Koleżanki, Koledzy związkowcy, pracownicy oświaty, niezrzeszeni.
Mija dzisiaj 18 miesięcy od pamiętnej wizyty Premiera Rządu RP Donalda Tuska na 43 Krajowym Zjeździe Delegatów. Premier rozpoczął wówczas od przeprosin, a później padły słowa: „Zobowiązuję się dzisiaj, że przyspieszymy prace nad projektem obywatelskim. Nie będzie już żadnej zwłoki”. Jako delegat z Okręgu Małopolskiego, wraz z grupą koleżanek i kolegów, byłem świadkiem tego wystąpienia i tych słów. Przyznam, uwierzyłem, że nasz sztandarowy postulat powiązania wynagrodzeń nauczycielskich z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej zostanie zrealizowany. Niestety dzisiaj nie jesteśmy bliżej realizacji naszej ustawy niż 22 listopada 2024 .
Ze strony rządzących słyszymy wymówki w starym stylu, że nie ma pieniędzy, że sytuacja geopolityczna, że wojsko jest najważniejsze. Nikt o zdrowych zmysłach nie neguje tych argumentów, ale jednocześnie widzimy, że sytuacja materialna nauczycieli i nauczycielek systematycznie się pogarsza. Znowu, jak w latach rządów ministra Czarnka rozwierają się nożyce pomiędzy wysokością przeciętnego wynagrodzenia, a wynagrodzeniem zasadniczym kadry nauczycielskiej (patrz wykres poniżej).

Już w przyszłym roku, pozytywne skutki 30 % podwyżki z 2024 r. zostaną „zjedzone” i wrócimy do niechlubnych relacji wynagrodzeń z 2023 r. kiedy to płace nauczycieli osiągnęły historyczne „dno” w odniesieniu do przeciętnego wynagrodzenia.
Ministerstwo Edukacji Narodowej to wszystko wie. Od początku urzędowania Pani Minister Barbary Nowackiej Związek Nauczycielstwa Polskiego systematycznie informuje, śle opracowania, przygotowuje projekty ustaw i rozporządzeń. Spotykamy się z życzliwością, rozmawiamy. Osiągamy też sukcesy jak w przypadku 6 miesięcznych odpraw z tytułu rozwiązania stosunku pracy, nagród jubileuszowych czy ostatnio korzystnych regulacji w kontekście odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli. Można by jeszcze wiele wymieniać, ale sprawa wynagrodzeń jest przecież podstawowa. I tu napotykamy na mur, a argument jest stale jeden: minister finansów Pan Andrzej Domański nie daje pieniędzy.
Na takie stawianie sprawy nie ma zgody Związku. Kończy się czas udzielania kredytu zaufania. Okręg Małopolski ZNP, realizując decyzje Prezydium Zarządu Głównego ZNP, zaprosił na spotkanie w dniu 29 czerwca 2026 r. wszystkich posłów koalicji rządowej z ziemi małopolskiej. To pierwszy etap. Zaczynamy od przypomnienia posłom o niezrealizowanej obietnicy. I przypomnimy, że grupa nauczycieli i pracowników oświaty jest najliczniejszą grupą zawodową w skali kraju, również grupą wyborców, którzy oczekują realizacji swoich słusznych postulatów.
Na razie jesteśmy jak to wspomniano w tytule „zniecierpliwieni i zniechęceni”. Oby te uczucia nie zmieniły się w gniew i desperację.
Arkadiusz Boroń
Prezes Okręgu Małopolskiego
Związku Nauczycielstwa Polskiego